FotoGadżetySmartfonyTechnologieTesty

Uniwersalny gimbal dla każdego, czyli Feiyu Tech G6 Plus!

Gimbale w ostatnich latach robią prawdziwą furorę szczególnie wśród osób dużo nagrywających i ceniących sobie ujęcia stabilne, z bardzo dobrą jakością obrazu. Przez dłuższy czas jednak był zasadniczy problem. Gimbale przeznaczone do aparatów cyfrowych były bardzo drobie i mało uniwersalne, z kolei lekkie i tańsze stabilizatory współpracowały tylko ze smarfonami. Naprzeciw wyszła na szczęście firma Feiyu Tech, która wypuściła na rynek uniwersalny gimbal praktycznie dla każego – Feiyu Tech G6 Plus. Sprawdźmy zatem, czy faktycznie, jest to rozwiązanie doskonałe…

Feiyu Tech od kilku lat tworzy już elektroniczne stabilizatory dla aparatów cyfrowych, smartfonów czy kamerek sportowych. Do tej pory chińska firma radziła sobie bardzo dobrze i zyskała duże grono sympatyków w Polsce, głównie za sprawą jakości wykonania i przystępnej ceny. My testowaliśmy już chociażby lżejszy gimbal Feiyu Tech SPG, który spisał się bardzo dobrze [WIĘCEJ TUTAJ]. Czas więc otworzyć i sprawdzić „większego” brata, czyli G6 Plus.

Już samo opakowanie zwiastuje, że będziemy mieli do czynienia z urządzeniem wysokiej jakości. gruby, tekturowy karton, a w nim twardy futerał, w którym z kolei znajduje się nasz gimbal. Złożony zajmuje naprawdę mało miejsca i z powodzeniem mieści się w kompaktowym futerale. Poza tym, w komplecie znajdziemy akumulator o pojemności 5000 mAh, przewód micro USB do ładowania urządzenia, adapter montażowy do systemu GoPro oraz skróconą instrukcję obsługi i dwuletnią gwarancję producenta.

Co do samego wykonania…Gimbal na pierwszy rzut oka prezentuje się wręcz fantastycznie. Jest metalowy, pokryty czarną, matową powłoką, która wygląda klasycznie, ale zarazem elegancko. Całość dopełniają złote elementy umieszczone przy silnikach. Całość, jak zapewnia producent jest odporna na zachlapania i deszcz nie powinien być straszny, ale należy unikać wody słonej, z którą gimbal nie może mieć kontaktu. Warto również uważać na urządzenie, ponieważ wspomniana wcześniej powłoka potrafi szybko łapać ryski. Jeśli już się czepiamy, to możemy doradzić chińskiemu potentatowi umieszczenie na pokrętłach przy silnikach podziałki, by znacznie łatwiej można było wyważać sprzęt przy zmianie aparatu, telefonu czy kamerki.

Zanim zajmiemy się tym, co najważniejsze, czyli jak G6 Plus radzi sobie „w praniu”, warto przyjrzeć się czemuś co nas bardzo mile zaskoczyło. Umieszczono bowiem ekran OLED, który informuje nas o poziomie naładowania baterii, łączności z bluetooth lub WiFi oraz o tym, z jakiego obecnie trybu korzystamy. Poniżej znajdziemy 4-kierunkowy dżojstik, który w przeciwieństwie do modelu SPG radzi sobie świetnie. Obracanie gimbala jest bardzo płynne, sprzęt nam nie skacze i idealnie reaguje na nasz ruch. Jeszcze niżej mamy przycisk do włączania sprzętu oraz do zmiany trybów (o nich za chwilę), a także guzik do uruchamiania filmowania lub fotografowania (oczywiście po ówczesnym połączeniu naszego telefonu, aparatu czy kamerki z urządzeniem). Kiedy mogłoby się wydawać, że nic ciekawego w naszym gimbalu nie znajdziemy, pojawia się ono – wystające z lewej strony wielofunkcyjne pokrętło, które może nie dla wszystkich, ale dla części użytkowników będzie jednym z najważniejszych elementów. Za jego pomocą możemy bowiem obracać różnymi osiami gimbala czy aktywować/dezaktywować zoom w aparacie. Jakby tego było mało, Feiyu Tech dodał nam jeszcze dwa elementy z tyłu. Pierwszy to przycisk, który zeruje nam pozycję gimbala. Jest to bardzo pomocne narzędzie, szczególnie jeśli zbyt wiele namieszamy i nie możemy powrócić do pozycji wyjściowej. Drugim elementem jest z kolei pokrętłom, które odpowiada za obroty względem różnych osi, w zależności od trybu, który aktualnie mamy włączony. Są to ustawienia, które pozwalają na wykonania już naprawdę profesjonalnych i niecodziennych najazdów, takich, których często nie uświadczymy w gimbalach kosztujących kilka tysięcy!

Tak jak wspomnieliśmy powyżej, gimbal oferuje trzy tryby stabilizacji, które pozwalają z łatwością uzyskać operatorowi zamierzony efekt. Pierwszym z nich jest tryb panoramowania. W trybie tym kamera czy aparat płynnie podąża za ruchem obrotu uchwytu, zachowując jednocześnie stałe położenie względem linii horyzontu. Jest to najprostszy i podstawowy ruch jaki wykonujemy, szczególnie ucząc się jeszcze obsługi, ale przy płaskich terenach sprawdza się bardzo dobrze, a materiały są bardzo płynne. Drugi z trybów to tryb śledzenia. W nim kamera płynnie podąża za ruchem obrotu uchwytu oraz w kierunku góra – dół. Nasze ruchy będą więc podobne, ale gimbal będzie brał pod uwagę również nasze pionowe ruchy, poprzez co musimy mieć już lepszą wprawę. Ostatni z trybów to tryb blokady. Kamera zachowuje wówczas stały kierunek – obrót na wszystkich osiach jest zablokowany w zadanej pozycji. Przełączanie pomiędzy trybami jest szybkie i intuicyjne. Odbywa się za pomocą również opisanych już wcześniej dwóch przycisków funkcyjnych wygodnie rozmieszczonych na uchwycie gimbala (pod palcem wskazującym i kciukiem).

Na koniec czas na prawdziwy test. Nasz testowany egzemplarz sprawdziliśmy z trzech różnych urządzenia – w końcu jak zapewnia producent, powinien poradzić sobie zarówno z aparatem, smartfonem, jak i kamerką sportową. Zaczęliśmy od smartfona, Huawei P20, o standardowej obecnie przekątnej ekranu 5,5 cala. W tym przypadku nie mieliśmy żadnego problemu zarówno z wyważeniem sprzętu, jak i z pracą na nim. Smartfon bardzo sprawnie połączył się przez bluetooth z gimbalem, bardzo dobrze współpracował również z dedykowaną aplikacją Feiyu ON.

Podobna sytuacja miała miejsce w przypadku kamerki sportowej Go Pro. Pomocny okazał się dołączony do zestawu gwint statywowy, który pozwolił na stabilne umieszczenie kamery. Wyważenie tym razem trwało ciut dłużej (za sprawą bardzo lekkiej konstrukcji), ale również nie było ogromnym wyzwaniem.

Największe wyzwanie miało być jednak dopiero przed nami. Producent zapewnił, że udźwig do 800 gramów nie jest dla G6 Plus żadnym problemem, dlatego też do testu wybraliśmy Canon 1300D z obiektywem 16–50 mm. Ku naszemu zaskoczeniu, aparat był stabilny, a silniki świetnie sobie poradziły z prawidłowym utrzymaniem sprzętu. Wyważenie również nie stanowiło wyzwania, a jedyne na co powinniśmy uważać to nie tyle waga, ale wielkość aparatu, ponieważ nie z każdym modelem testowany gimbal będzie współpracował. Przy okazji warto również wspomnieć o bardzo dobrym umiejscowieniu tylnego silnika, który jest pod lekkim kątem, dzięki czemu nie zasłania nam ekranu aparatu podczas nagrywania.

Już na sam koniec, nie mogliśmy nie wspomnieć o czymś, o czym przy okazji recenzowania akurat gimbali się nie mówi, czyli o akumulatorze. Ten umieszczony w modelu G6 Plus to ICR26650 o pojemności 5000 mAh i choć ani nazwa, ani pojemność może nas z nóg nie zwalą, to jego wytrzymałość już tak. Od zera do maksymalnego poziomu ładuje się on około trzy godziny, a w zamian daje nam aż dziewięć godzin pracy, co w przypadku trzyosiowego sprzętu z tyloma funkcjami jest wynikiem wręcz genialnym, dlatego też zostawiliśmy to sobie na koniec jako ogromną pochwałę w stronę Feiyu Tech.

Podsumowując, Feiyu Tech G6 Plus to gimbal może nie idealny, ale na pewno bardzo dobry, a nawet świetny, biorąc również pod uwagę cenę (800-1100 zł). Największe plusy to na pewno jego funkcjonalność, możliwość pracy zarówno z aparatami, jak i z kamerkami sportowymi oraz smartfonami, a także genialna wręcz bateria. Minusów jest naprawdę mało, ale jeśli mamy się już do czegoś przyczepić, to będzie to brak podziałki przy pokrętłach do wyważania (przez to za każdym razem musimy wyważać nasze urządzenie na nowo), oraz łatwość łapania rys. Niemniej jednak G6 Plus sprawdzi się z powodzeniem zarówno podczas rodzinnych wyjazdów na wakacje, ale i wśród profesjonalistów nagrywających wydarzenia kulturowe czy wyprawy.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA:

  • model: G6 Plus
  • udźwig: do 800 g
  • zakres obrotu osi:
    • Tilt: 260°
    • Roll: 320°
    • Pan: 360°
  • prędkość obrotu osi:
    • Tilt: 2°/s – 75°/s
    • Pan: 3°/s – 150°/s
  • zasilanie: akumulator ICR26650 o pojemności 5000 mAh
  • czas pracy na jednym ładowaniu: do 9 h
  • waga: 663 g (bez akumulatora i akcesoriów)
  • wymiary: 15,6 x 29,4 x 10,8 cm
  • czytelny ekran informacyjny
  • sterowanie:
    • joystick
    • przycisk funkcyjny
    • przycisk spustu migawki
    • pokrętło wielofunkcyjne
    • dźwignia regulacji osi Roll
    • przycisk blokady/resetu
    • przycisk ustawień
  • dwa mocowania statywowe żeńskie 1/4″
  • adapter szybkiego montażu z płytkami w standardzie Arca-Swiss 38 mm

PRZYKŁADOWA KOMPATYBILNOŚĆ

  • kamery sportowe: z serii GoPro Hero i podobne
  • aparaty: Sony RX100, Sony a6300 (z obiektywem 16-50 lub 28-70), Sony a6500 (z obiektywem 16-50 lub 28-70), Canon M10 (z obiektywem 15-45), Canon G3X i podobne
  • smartfony – przy wykorzystaniu opcjonalnego adaptera montażowego
Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close