recenzjeTechnologieTesty

Navitel R650 NV – Kolejna ulepszona wersja z sensorem Sony!

Trafił właśnie do nas jeden z najnowszych widerejestratorów od Navitela, czyli Navitel R650 NV. Jest to ulepszona wersja poprzedniej generacji, która została wzmocniona głównie sensorem Sony STARVIS oraz funkcją Night Vision umożliwiającą nam nagrywanie materiałów nocnych ze znacznie lepszą jakością. Czy zatem ta kamera samochodowa jest warta 299 złotych? Czas się przekonać!

WYPOSAŻENIE:

Zacznijmy jednak standardowo, czyli od tego, co otrzymujemy w zestawie. Po otwarciu znanego już z poprzednich modeli eleganckiego i solidnego pudełka, poza samym wideorejestratorem, o którym znacznie więcej za chwilę wyjmiemy również uchwyt, który tym razem mocowany jest na bardzo mocną, dwustronną taśmę 3M, skróconą wersję instrukcji obsługi, aż 24-miesięczną gwarancję producenta, długi, bo aż 3,5-metrowy kabel do zasilania, dzięki czemu możemy podłączyć naszą kamerę w dowolny sposób, kabel miniUSB do USB-A, do chociażby podłączenia naszego sprzętu do innego urządzenia (komputera, laptopa, tabletu czy telefonu), dodatkową taśmę 3M oraz ściereczkę z mikrofibry. Można by więc powiedzieć, że jest to komplet idealny i niczego więcej raczej wymagać nie powinniśmy.

DESIGN, MATERIAŁY WYKONANIA:

Przyczepić nie możemy się również do designu nowego Navitela. Jest on nieco inny od poprzednich modeli, nieco bardziej ostry i sportowy, ale zachowujący zarazem elegancję. Należy również do grupy małych, kompaktowych modeli, które na pewno nie będą nam zasłaniały widoczności podczas jazdy. R650 NV został wykonany z wysokiej jakości plastiku, cała konstrukcja nie przekracza rozmiarów 3x3x3 centymetrów, a całość dopełnia najczęściej spotykany na rynku, 2-calowy wyświetlacz. Co ważne wszystkie elementy i przyciski są bardzo dobrze spasowane, nic nie trzeszczy i nie skrzypi, ani podczas jazdy, ani w czasie klikania i modyfikowania ustawień. Poza wspomnianym wyświetlaczem, w wideorejestratorze znajdziemy również od frontu obiektyw wyposażony w sensor Sony IMX307 umożliwiający nagrywanie w rozdzielczości 1080p przy 30 kl/s. By przykuć jego uwagę, został on otoczony złotą oblamówką. Od frontu został także ukryty mikrofon oraz głośnik.

Prawa krawędź konstrukcji to złącze miniUSB, a także przycisk reset, dzięki któremu możemy odtworzyć ustawienia fabryczne kamery. Lewa to z kolei pełne sterowanie menu złożone z czterech przycisków (menu, góra, dół i OK), dolną stanowi przycisk do włączania i wyłączania kamery oraz slot na kartę pamięci (aż do 256GB, za co duży plus dla producenta!), ostatnia, górna krawędź to cztery styki łączące się z uchwytem na szybę oraz przełącznik, za pomocą którego możemy dodatkowo zabezpieczyć dany materiał przed niepożądanym nadpisaniem.

FUNKCJONALNOŚĆ:

Pierwsza, która się rzuca w oczy, szczególnie przy czytaniu specyfikacji to wsparcie kart pamięci microSD aż do 256 GB, co nie jest codziennością w wideorejestratorach…Ba, jest wyjątkiem! Druga, która również zaskakuje na duży plus to druga bateria, dzięki której możemy być pewni, że kamerka będzie świetnie czuwała nad naszym samochodem w trybie parkingowym. Jeśli idziemy tą drogą, to warto wspomnieć od razu o czujniku ruchu, który bardzo dobrze wspiera wspomniany tryb parkingowy. Ci, którzy mogli już wcześniej korzystać z widerejestratorów firmy Navitel, dostrzegą z pewnością również zmiany w menu, które jest teraz nowocześniejsze i bardziej intuicyjne w porównaniu do poprzednich modeli.

JAKOŚĆ NAGRAŃ:

Tu również jest bardzo dobrze! O ile ostatnio aura nie dopisuje i nie udało nam się nagrać żadnego materiału przy bezchmurnym niebie w południe, o tyle wideo z poranka oraz po zmroku jest w pełni zadowalające. Dużą robotę robi tu nowość w wideorejestratorach Navitel, czyli sensor SONY Starvis, który świetnie radzi sobie za dnia, a w nocy dzięki funkcji Night Vision znacznie lepiej spisuje się w porównaniu z innymi kamerkami samochodowymi, szczególnie przy ogromnych różnicach w oświetleniu. Pewne problemy pojawiają się dopiero po przekroczeniu 50-60 km/h, kiedy to możemy mieć już pewne trudności z odczytaniem tablic rejestracyjnych. Poniżej prezentujemy nagrania, które jednak „dzięki” YouTube nie oddają do końca tego, jak dobrej jakości wideorejestratorem jest Navitel R650 NV.

Jazda rano:

Jazda nocą:

PODSUMOWANIE:

Podsumowując, Navitel R650 NV bardzo zaskoczył nas wieloma zmianami, w porównaniu do starszych modeli. Widać, że producent chce iść do przodu wraz z technologią i „ładuje” do swoich produktów coraz to nowsze i lepsze rozwiązania. Na duży plus należy zapisać w tym przypadku obsługę kart aż do 256 GB, nowy proces NOVATEK NT96658, aż dwie baterie oraz nową matrycę od Sony z funkcją Night Vision. Minusów tak naprawdę brak, ale jeśli Navitel miałby dalej nad czymś pracować to z pewnością nadal nad poprawą nagrań nocnych, które są największą bolączką obecnie wszystkich kamer samochodowych na rynku. Za ten model musimy obecnie zapłacić 299 zł.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA:

  • Podstawowe:
    • Kolor: czarny mat
    • Bateria: 2×180 mAh
    • Interfejs: miniUSB
    • Obsługa kart microSD: Tak do 256 GB klasy 10 lub wyższej
    • Procesor: NOVATEK NT96658
    • Wbudowany mikrofon i głośnik
    • Dioda LED
  • Wyświetlacz:
    • Rozmiar: 2-cala
    • Typ: TN
  • Obiektyw:
    • Matryca: Sony 307 (night vision)
    • Rozdzielczość wideo: Full HD 30 FPS
    • Kąt nagrywania: 170 stopni
    • Soczewka: 4-warstwowe szkło
  • Pozostałe:
    • Funkcje: czujnik wstrząsów, auto-start, tryb parkingowy, nagrywanie dźwięku
    • Format wideo: MOV
    • Format zdjęć: JPG
    • Nagrywanie: 1/3/5 min lub w pętli
    • Nadpisywanie nagrań po zapełnieniu karty
    • Możliwość zabezpieczenia nagrania przed powyższym
    • Gwarancja: 2 lata

Jakość wykonania - 8.5
Wygląd zewnętrzny - 7.5
Jakość nagrań - 8.1
Funkcjonalność - 8
Cena do jakości - 8.2

8.1

Podsumowanie

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close