GadżetyrecenzjeTesty

Navitel NR200 NV – świetna jakość w niskiej cenie

Właśnie trafił do nas najnowszy produkt od jednej z najszybciej rozwijających się firm produkujących elektronikę dla kierowców, czyli firmy Navitel. Mowa tu dokładnie o wideorejestratorze Navitel NR200 NV, który jak zapewniają producenci i zresztą poniekąd sama nazwa ma zapewnić bardzo dobrą jakość nagranych materiałów nie tylko w dzień, ale także w nocy. Czy tak też jest? Przekonajmy się!

Zanim przystąpimy do tego co otrzymujemy w środku, po otwarciu pudełka z urządzeniem należy zwrócić uwagę na bardzo niską cenę kamery, bowiem w dniu premiery kosztowała ona zaledwie 129 zł, więc jest to cena jedna z niższych na rynku, a jeśli wraz z ceną pójdzie jakość to mamy pretendenta do wideorejestratora roku…

Zacznijmy jednak od teorii, czyli tego co otrzymujemy w komplecie. Oczywiście poza samą kamerkę w opakowaniu ujrzymy również dwuletnią gwarancję (za co plus), papierkową instrukcję obsługi, ładowarkę samochodową, uchwyt do mocowania na szybie samochodu, ściereczkę z mikrofibry, kabel USB – miniUSB do podłączenia naszego urządzenia do komputera czy tableta, a także (za co drugi plus) licencję na 12 miesięcy na mapy Europy.

Sam Navitel NR200 NV prezentuje się solidnie. Jest oczywiście wykonany z tworzywa sztucznego, w dość klasycznej wersji, bez zbędnych udziwnień. Z przodu oczywiście umieszczony został obiektyw, który nagrywa materiały w jakości Full HD, w rozdzielczości 1920 x 1080 przy 30 klatkach na sekundę. Kąt widzenia wynosi z kolei 120 stopni, co nie jest może super wynikiem, ale rekompensować powinien nam to w pełni nightshot, który świetnie sprawdza się podczas jazdy wieczorem i nocą. Na górze umiejscowione jest miejsce na uchwyt, który z kolei musimy umieścić na przedniej szybie samochodu. Pod spodem producent zdecydował się na włącznik i wyłącznik oraz slot na kartę micro SD o maksymalnej pojemności 64GB. Najwięcej z kolei dzieje się na lewej krawędzi, która jest praktycznie cała wypełniona przyciskami. Służą one głównie do włączenia menu oraz poruszania się po ustawieniach naszego urządzenia. Przyciski są wyczuwalne i o niskim skoku, tak więc ich użytkowanie nawet w trakcie jazdy nie powinno przynosić problemów. Na zakończenie „zwiedzania” wideorejestratora pozostała nam prawa krawędź, gdzie mamy tylko wejście miniUSB do podłączenia naszego kabelka dołączonego do zestawu.

Jeśli wygląd, parametry i teorię mamy za sobą to czas przejść do tego, jak działa nasza kamerka i jak działa jej funkcjonalność. Podstawowa i standardowa funkcja, która została zastosowana w NR200 NV to oczywiście automatyczne włączanie po przekręceniu kluczyka w stacyjce. Jest ona bardzo przydatna i ułatwiająca nam życie, z racji tego że nie ma możliwości abyśmy wyruszyli w trasę bez włączonego wideorejestratora. Oczywiście po zakończonej jeździe i zgaszeniu silnika, wyłącza się również kamerka.

Kolejna funkcja to „zabawa z jakością nagranego materiału”. Możemy zmienić rozdzielczość, w zależności od tego na jakiej jakości nam zależy (1920×1080 w 30 klatkach lub 1280×720, również w 30 klatkach), możemy również wybrać miedzy „bardzo dobrą”, a „dobrą” jakością nagrania, jak też zmienić czas trwania jednego klipu (domyślnie jest on ustawiony na 3 minuty, ale możemy wybrać również 1, 2, 5 i 10 minut).

Ze standardowych funkcji warto odnotować oczywiście zapis dźwięki, dzięki czemu nasz rejestrowany film nie tylko nagra obraz, ale również dźwięk, co często jest bardzo przydatne w przypadku kolizji i np. rozmowy z drugim kierowcą. Oczywiście jeśli nie chcemy, możemy tę opcję wyłączyć, jak również zmniejszyć czułość wbudowanego mikrofonu.

Z funkcji nieoczywistych i takich, których często w wideoresjtratorach z tej półki cenowej nie mamy, warto odnotować przede wszystkim G-sensor, który raz, że bywa nieoceniony w niebezpiecznych sytuacjach, a dwa że w kamerkach Navitela działa naprawdę świetnie. Czujnik G-sensor w momencie wykrycia jakiejś niebezpiecznej sytuacji (nagłe hamowanie, uderzenie czy inne niestandardowe zachowanie samochodu) automatycznie nagrywa i zapisuje na karcie microSD ten moment. Dzięki temu nie musimy się martwić o to czy materiał ze zdarzenia został zapisany, a jak dobrze wiemy w przypadku kolizji czy wypadku ostatnim co byśmy zrobili to „bawili” się kamerką samochodową.

Inna bardzo ciekawa i przydatna funkcja to „parking monitor”. Działa ona na takiej zasadzie, że gdy nie ma nas w aucie i silnik jest wyłączony, to mimo wszystko nasza kamerka czuwa i w przypadku gdy inny pojazd niebezpiecznie zbliży się do naszego auta, taka sytuacja zostanie nagrana. Dzięki temu z łatwością możemy dowiedzieć się, kto postanowił obetrzeć czy zarysować nasz samochód i użyć nagrania jako dowód w sprawie czy rozmowach ze sprawcą. Jedynym minusem w tym przypadku jest bateria, która niestety wystarcza zaledwie na kilka sekund nagrań bez podłączenia stałego zasilania. Stąd też warto zaopatrzyć się w powerbank lub inne urządzenie, które w razie potrzeby dostarczy potrzebnej energii naszemu wideorejestratorowi.

Podsumowując, zachowując proporcje jakości do ceny, Navitel NR200 NV jest wręcz idealnym rozwiązaniem. Za 129 zł otrzymamy solidną kamerkę samochodową, która nagrywa w jakości FullHD, bardzo dobrze radzi sobie w ciemności, a także posiada wszelkie niezbędne funkcje, które mogą nam pomóc w czasie podróży. Oczywiście, gdybyśmy rozmawiali o wideorejestraotrze w przedziale cenowym 250-350 zł to moglibyśmy przyczepić się chociażby do małej pojemności baterii czy małego kąta widzenia (120 stopni), ale w tej cenie ciężko będzie nam znaleźć lepszy sprzęt na rynku. Jeśli jesteście Państwo zainteresowani zakupem testowanego sprzętu to warto sięgnąć po pełną specyfikację, której treść możemy przeczytać na stronie producenta TUTAJ.

 

Podsumowanie

Jakość wykonania - 7
Jakość nagrywania - 7.1
Funkcjonalność - 7.5
Cena do jakości - 9

7.7

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close