SłuchawkiTechnologieTesty

Idealny kompromis ceny do jakości? Czyli Audictus Adrenaline

Wiele osób coraz częściej przerzuca się ze słuchawek dokanałowych na złącze jack na słuchawki bezprzewodowe, łączone za pomocą bluetooth. Główne powody są dwa. Pierwszy to wygoda. Użytkowanie tego typu słuchawek jest o wiele bardziej wygodne, aniżeli tych z kablem, sprawdzają się one również świetnie podczas uprawiania wszelkiego sportu. Nie musimy mieć bowiem przy sobie telefonu, a i wcześniej wspomniany kabel nie plącze nam się po rękach. Drugim powodem jest coraz częstszy brak złącza słuchawkowego w nowych smartfonach, przez co jesteśmy poniekąd zmuszeni do zmiany słuchawek. Niestety, jest też minus takiego rozwiązania. Słuchawki bezprzewodowe są często droższe w stosunku do słuchawek na kabel o podobnej jakości dźwięku. Na przekór wyszła jednak ceniona na rynku firma Audictus, która wypuściła na rynek dokanałowe słuchawki Adrenaline…

Na pierwszy rzut oka ciężko znaleźć w ogóle jakiekolwiek wady tych słuchawek. Zacznijmy jednak od początku. W zestawie oprócz samych bardzo ładnie i solidnie wyglądających słuchawek, w których bryluje czerń i srebrzysty metal znajdziemy aż sześć wymiennych gąbeczek w rozmiarach S, M i L (nikt nie będzie mógł pod tym względem narzekać), bardzo dobrze wyglądające etui na przechowywanie naszego sprzętu, nakładki memory foam, gwarancję aż na 24 miesiące, co przy tej cenie trzeba docenić, krótką instrukcję obsługi oraz kabel USB – micro USB do ładowania naszych słuchawek.

Pierwsze wrażenie po włożeniu gąbeczek do uszu i włączeniu swoich ulubionych utworów? Lekki szok! Słuchawki kosztują około 150 zł i patrząc na samą cenę nie powinniśmy oczekiwać melodyjnych fajerwerków, a jednak je otrzymujemy. Zaskakuje „kształt dźwięku”. Jest to model można by rzec multimedialny, wyróżniającym się rozkręconymi niskimi i średnimi tonami, bas jest doniosły i jak na takie małe gabaryty bardzo dobrej jakości. Nie mniej jednak w tym modelu królują niskie tony i jeśli ktoś jest ich zwolennikiem to nie powinien się nawet zastanawiać, a od razu ruszać do sklepu. Co za tym idzie Audictus Adrenaline poza muzyką, świetnie sprawdzą się w czasie oglądanie filmów, seriali czy słuchania audiobooków i audycji radiowych. W związku z tym dziwić może promocja słuchawek przez producenta, który nawet poprzez pudełko ewidentnie wskazuje, że ich głównym użytkownikiem są osoby czynnie uprawiające sport. Z tym się zgodzić nie możemy, ponieważ oczywiście ten model sprawdzi się bardzo dobrze w czasie ćwiczeń czy biegania, ale równie dobrze będzie nam służył podczas codziennych obowiązków czy odpoczynku.

Jako że docelowo Audictus Adrenaline są przeznaczone dla szeroko pojętych sportowców, to nie mogło zabraknąć klasę wodoszczelności IPX 4, która zabezpiecza przed wszelkimi ulewami i ochlapaniami. Nie możemy w nich jednak pływać. Miłym dodatkiem są tzw. skrzydełka stabilizujące, które przynajmniej dla mnie jakimś szczególnie ważnym dodatkiem nie były, ale wielu użytkownikom mogą pomoc w lepszym utrzymaniu słuchawek w uszach. Bardzo dobrze wygląda też cała konstrukcja wkładana do ucha. Wykonana jest ona z eleganckiego aluminium, który wygląda na ciężkie i solidnie wykonane. Finalnie jednak zdecydowanie nie ciąży i nie jest tak ciężkie, na jakie wygląda. Na duży plus możemy zapisać zatem design, który nie jest przesadzony. Dzięki temu możemy je z powodzeniem założyć dosłownie wszędzie, co nie jest niestety codziennością w przypadku słuchawek sportowych.

Czas by przejść do pracy na jednej baterii. Często jest tak, że wykonując test, wręcz modlimy się by bateria w końcu padła i byśmy mogli potwierdzić dane producenta bądź im zaprzeczyć. W tym modelu było przeciwnie. W Audictus Adrenaline wszystko jest świetnie przemyślane i możemy użytkować je bez przerwy…No prawie bez przerwy. Ta musi nastąpić po pięciu godzinach, bowiem tyle wytrzymują słuchawki na jednym ładowaniu. Jak na tak mały sprzęt jest to wynik delikatnie mówiąc solidny. Czas pełnego ładowania to z kolei około dwie godziny. Dokonuje się tego poprzez dołączony do zestawu kabel USB, który wkładamy do gniazda znajdującego się w pilocie nawigacyjnym. Poza ładowaniem możemy tam zatrzymywać dany utwór, audycję czy film, a także przełączyć na kolejny bądź poprzedni odsłuchiwany materiał. Jest też opcja odbierania i kończenia połączeń…I tu przedstawia się chyba największy minus słuchawek. O ile w zamkniętym pomieszczeniu, gdzie nie mamy dużego hałasu rozmawiać się da bez problemu, o tyle na zewnątrz mamy z tym już spory problem.

Podsumowując, poza tak naprawdę jednym minusem, który przedstawiliśmy na koniec Audictus Adrenaline to słuchawki, które możemy wychwalać w nieskończoność. Jeśli dodamy do tego cenę, czyli około 150 zł to mamy do czynienia chyba z najlepszymi dokanałowymi słuchawkami bluetooth w tym segmencie cenowym. Świetna jakość dźwięki i niskich tonów, wielofunkcyjność, świetny design, porządne wykonanie, bezproblemowe parowanie czy dołączone etui i aż sześć gąbeczek to tylko niektóre zalety testowanego przez nas sprzętu.

SPECYFIKACJA TECHNICZNA:
Producent
  • Audictus
Gwarancja
  • 2 lata
rodzaj
  • dokanałowe
przeznaczenie
  • dla sportowców
komunikacja bezprzewodowa
  • Bluetooth 4.1
komunikacja z urządzeniem
  • bezprzewodowa
zasięg nadajnika
  • 10 m
złącze
  • microUSB
typ głośnika
  • neodymowy
pasmo przenoszenia
  • 20-20000 Hz
dynamika głośników
  • 105 dB
impedancja głośników
  • 32 Ohm
regulacja głośności
  • tak
kompatybilność
  • Android
  • Windows
kolor
  • srebrny
waga
  • 17 g
czas pracy
  • 7 godz.
dodatkowe informacje
  • wodoodporne
Wygląd zewnętrzny - 86%
Jakość wykonania - 83%
Jakość dźwięku - 82%
Czas pracy na baterii - 79%
Cena do jakości - 87%

83%

Podsumowanie

Tagi

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close