GadżetyPublicystyka

Czy samochody z autopilotem to dobry pomysł?

Doczekaliśmy się czasów, kiedy coraz bardziej nowoczesne technologie mają na nas wpływ. Dziś bez wychodzenia z domu możemy grać w kasynach w free spiny, możemy robić zakupy online z dostawą pod wskazany adres czy też wirtualnie zwiedzamy świat poprzez Google. Ostatnio coraz większym powodzeniem cieszą się samochody z autopilotem. Czy są one jednak dobrym rozwiązaniem?

Filmy science fiction na żywo

Jeśli spojrzymy na filmowe czy literackie wizje przyszłości, to bardzo często przejawia się w nich motyw autonomicznych samochodów. Przykładowo w Pamięci Absolutnej z 1990 roku z Arnoldem Schwarzeneggerem jest taka scena, kiedy to główny bohater wyrusza w podróż taksówką prowadzoną przez robota. Podobnych scen w kinie widzieliśmy całkiem sporo. Ponieważ mamy do czynienia z coraz lepszą sztuczną inteligencją, na rynku zaczęły pojawiać się autonomiczne samochody. Dzięki nim można poczuć się niczym w klasycznym filmie science fiction.

Przyszłość już dziś

Od kilku lat wybrane marki na świecie pracują nad wprowadzeniem do masowego użytku autonomicznych pojazdów. Mowa tu zarówno o małych firmach jak i wielkich koncernach motoryzacyjnych. Najbardziej w tym kierunku przoduje obecnie Tesla, której automatyczne samochody pojawiły się na kilku rynkach. Czym jest jednak taki pojazd? Wedle obecnej klasyfikacji o autonomicznym samochodzie mówimy w tym momencie, kiedy pojazd samodzielnie wykonuje niezbędne działania związane z jazdą, a przy tym nie wymaga ingerencji prawdziwego kierowcy. Klasyfikacja SAE (International Society of Automotive Engineers) wyróżnia poziomy od 0 do 5 fazy automatyzacji, gdzie najwyższy oznacza samodzielną jazdę pojazdu. To właśnie do poziomu 5 dążą wszyscy producenci samochodów. Tego typu auta wyposażone są w szereg kamer, czujników, mierników laserowych, a nawet w małe radary. Ponadto za całość odpowiada specjalne oprogramowanie, które dba o bezpieczeństwo jazdy. Dzięki kamerom pojazd nieustannie przetwarza wszelkie obiekty wokół, jak i również dostosowuje prędkość do warunków drogowych. Wszystko to sprawia, że samochód czyta znaki drogowe, sytuacje na drodze, bada prędkość obiektów przed, za i obok pojazdu. Docelowo samochody przyszłości mają być powiązane w jedną sieć i wymieniać się między sobą informacjami. W ten oto sposób pojazd niejako uczy się zachowania na drodze.

Czy jest to bezpieczne?

W zamierzeniu twórcom samochodów autonomicznych nie chodzi tylko o wyręczenie nas z konieczności kierowania pojazdem, lecz i wyeliminowanie ludzkich błędów. System kamer i radarów zapewnia bowiem komputerowi pokładowemu podgląd 360 stopni, przez co ma o wiele lepszy wgląd na sytuację na drodze. Sieć samochodowa ma służyć również eliminacji korków, zapewnieniu płynności ruchu drogowego oraz mieć efektywny wpływ na zmniejszenie zużycia paliwa. Mamy zatem do czynienia z sytuacją, kiedy nie jest nam potrzebne prawo jazdy, możemy nawet samemu zasnąć w samochodzie w drodze z pracy czy imprezy.

Jednak każdy kij ma dwa końce. Już teraz dochodziło i pewnie nadal będzie dochodzić do wypadków z użyciem pojazdów z autopilotem, zwłaszcza firmy Tesla. Systemy bywają przecież zawodne, a pojazdy zdane są na elektronikę, połączenie z siecią. Jeśli dojdzie do jakiejkolwiek awarii być może wszystkie autonomiczne pojazdy nagle zatrzymają się na środku drogi. Ponadto eksperci zwracają uwagę na to, że takie auta mogą być podatne na cyberataki. Dlatego też ich twórcy muszą na równi nie tylko opracowywać system samodzielnej jazdy, lecz i niezbędnych zabezpieczeń.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Close
Close